Idee

Ryszard Czarnecki
W jakim stanie zastało Unię Europejska największe wyzwanie dla Starego Kontynentu od II wojny światowej – czyli zaraza XXI wieku? Unia pokazała swoją totalną bezradność, nie reagując na czas, nie przygotowując w praktyce żadnych działań transgranicznych. Wpadła we własne sidła, wcześniej zastawiane na poszczególne państwa członkowskie. Gdy reprezentowałem Parlament Europejski w Rzymie podczas uroczystości 60-lecia Traktatów Rzymskich – było to wiosną 2017 roku – przywódcy Unii sprawiali wrażenie sytych, tłustych kotów, u których samozadowolenie ściga się z wysokim mniemaniem o sobie i z wiarą w „świetlaną przyszłość” Unii Europejskiej.  Unijny samozachwyt – wyborcze paliwo „wrogów Europy” Jesienią 2017 roku miała rozpocząć się – i tak już przesunięta – debata o unijnym „czasie...
Małgorzata Matuszak
„Nigdy, w najciemniejszych koszmarach, nie wyobrażałem sobie, że mogę zobaczyć i doświadczyć tego, co dzieje się tutaj w naszym szpitalu od trzech tygodni. Koszmar płynie, rzeka staje się coraz większa. Na początku było trochę, potem dziesiątki, a potem setki [chorych], a teraz nie jesteśmy już lekarzami tylko sortownikami na taśmie, którzy decydują, kto ma żyć, a kogo należy odesłać do domu na śmierć” – opisywał włoski lekarz codzienność w jednym ze szpitali we włoskiej Lombardii, rejonie szczególnie dotkniętym epidemią koronawirusa. Bądźmy odpowiedzialni – tylko tak mamy szansę uniknąć włoskiego scenariusza w Polsce. Nikt się tego nie spodziewał. Terminy „epidemia” czy „pandemia” kojarzyły się nam z katastroficznymi filmami albo sytuacjami, które miały miejsce już dawno, a my ich po...
Tomasz Terlikowski
Kryzys, wywołany zatrzymaniem świata przez koronawirusa, wymaga zupełnie nowych sposobów jego przezwyciężenia. Jeśli ktoś myśli, że świat po pandemii będzie taki sam, że wszystko szybko wróci do normy, to wydaje się wyjątkowo naiwny. Generałowie przygotowują się do tych wojen, które już się odbyły, a wygrywają je ci, którzy przeprowadzili je w zupełnie nowy sposób. Ta stara militarna prawda doskonale odnosi się do polityków. Gigantyczny kryzys, jaki wywoła koronawirus, będzie wymagał zupełnie nowych środków zaradczych, innej polityki i odmiennie wyakcentowanego życia gospodarczego. I ci politycy, którzy najszybciej to zrozumieją, mają największe szanse, żeby nie tylko przetrwać w polityce, lecz także skutecznie odpowiedzieć na to, co będzie się działo nie tyle w najbliższych tygodniach...
Po śmierci Rogera Scrutona nasz stary świat, z jednej strony podgryzany przez kunktatorskich liberałów, z drugiej bity przez oszalałą lewicę, stracił kolejny wielki intelektualny filar. Tym bardziej powinniśmy doceniać inne konserwatywne, chrześcijańskie umysły, które jeszcze bronią tradycyjnych wartości. Chantal Delsol jest jedną z takich postaci. Choć jako chrześcijanka jest zaangażowana w ratowanie normalnego społeczeństwa przed fanatycznymi ideologiami, to jednak udaje jej się zachować dwie rzeczy. Po pierwsze – nie wypadła z mainstreamu, jest cytowana, szanowana, ma własną rubrykę w „Le Figaro”, a prasa – nie tylko francuska – zabiega o wywiady z nią. Bo być konserwatystą to jeszcze nie wszystko – dziś sztuką prawicowców jest nie dać zepchnąć się do katakumb, nie pozwolić sobie...
Małgorzata Matuszak
Na stronach propagujących śluby humanistyczne przeczytać można, że decydują się na niego osoby utożsamiające się z humanistycznym systemem wartości oraz te, które poszukują nieszablonowości, piękna i głębi w ceremonii.  Kto konkretnie decyduje się na taki nowoczesny „ślub”? Współczesne społeczeństwo bardzo się zmienia. Laicyzuje. Inne jest w związku z tym podejście do kwestii sakramentów, w tym sakramentu małżeństwa. Dla wielu ludzi pojęcie „ślub” przestaje być tym, czym w istocie swej jest – zatraca swe odniesienie do Boga i do religii. Coraz częściej jako alternatywę dla ślubu kościelnego podaje się ślub humanistyczny, zyskujący, szczególnie w krajach zachodnich, coraz większą popularność. W Szkocji na przykład liczba zawieranych ślubów humanistycznych przekroczyła liczbę tych...

Pages