Idee

Nie jest dziś w modzie bycie w opozycji wobec obecnej mentalności, która relatywizuje wszystko, a prawda jest jej doskonale obojętna lub wroga. Nie jest w modzie tak „skrajnie” i jednoznacznie przeciwstawiać się duchowi świata, tak ostro odcinać się od tego, co zyskało już pieczęć i certyfikat jako schemat obowiązujących przekonań i poglądów. „Tak, ale” jest pozycją taktyczną i strategiczną; myślenie proste i jednoznaczne – pod prąd tendencjom współczesności – jest przyjmowane nieprzyjaźnie, ze zdziwieniem lub z przymrużeniem oka. To ta płynąca z szerokiego świata nowość, ta „nowoczesna” i ożywcza moda. Ten kapelusik z piórkiem innego kroju, „cosik nowego”. Nawet najbardziej atrakcyjna i udana – z punktu widzenia zwycięstwa naszego kandydata – kampania wyborcza zawiera w sobie coś...
Demokracja musi polegać na awanturach? Referenda jako recepta na wady demokracji? A może, jak mówi Janusz Korwin-Mikke, demokracja to ustrój, w którym dwóch panów spod budki z piwem ma więcej głosów niż profesor uniwersytetu? Nic bardziej mylnego. W XX i XXI wieku Polska nie miała szczęścia do demokracji – znając ten ustrój z doświadczenia jedynie szczątkowo, Polacy zbyt często nabierają się, że dziś mamy do czynienia z autorytaryzmem, a demokracja miała miejsce przed 2015 rokiem. Bez dyskusji o tym, czym naprawdę jest demokracja, nie da się z budować silnego państwa. Szum informacyjny, czyli bzdury o demokracji Do destrukcji wiedzy społecznej, czym jest demokracja, przyczyniły się środowiska polityczne od lewa do niby-prawa. Funkcjonariusze komunistycznej bezpieki broniący...
„Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jak chory ropiejący i gnijący w łożu. Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę. […] Trzeba ich skłócić tak, aby się szarpali, zawsze szukając arbitra. [...] Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i sił, ale po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli” – głosiła „Instrukcja” dotycząca postępowania wobec Polski, której autorstwo przypisuje się carycy Katarzynie II.  Jedną z niezbyt pamiętanych historycznych prawd jest fakt, że od połowy XVIII wieku Rosja posługiwała się wobec naszego kraju bardzo zręcznie...
Małgorzata Matuszak
Kojarzenie polityka z etosem wydaje się dziś zadaniem trudnym. Niektórzy twierdzą wręcz, że zestawienie tych słów brzmi jak oksymoron, a polska scena polityczna dostarcza na poparcie tego zdania wiele dowodów. Od polityka winniśmy wymagać przestrzegania podstawowych norm i wartości, bycia uczciwym, odpowiedzialnym, pracowitym, kompetentnym, działającym dla dobra narodu, państwa i obywateli. Mamy do tego nieusuwalne prawo, tak jak i do tego, by oburzać się, jeśli ktoś – niestety nawet w rażący sposób – łamie wszelkie zasady, przekraczając granice etyki i dobrego smaku. Z drugiej strony, politycy, u których silny jest właściwy politykowi etos, nie mają dziś łatwo.  Polityk – zawód zaufania społecznego W rankingu prestiżu zawodów, sporządzonym w 2019 roku na podstawie sondażu...
Jeśli zastanawiamy się, jak świat, a przede wszystkim poszczególne państwa radzą sobie w dobie kryzysu pandemii, można odkopać z niepamięci dzieła prof. Carolla Quigleya (1910–1977), wybitnego amerykańskiego polihistora, który nie tylko opisał, jak zmieniają się i upadają cywilizacje, lecz także sformułował wnioski, jak temu upadkowi zapobiec. A to ostatnie jest szczególnie rzadkie – teoretycy cywilizacji opisywali dziedzictwo różnych wspólnot ludzkości, ale przeważnie dochodzili do pesymistycznych wniosków. Arnold Toynbee twierdził, że jak państwo zejdzie poniżej pewnego poziomu politycznego, to już się nie podniesie, Feliks Koneczny uważał, że przy mieszance cywilizacyjnej upadek jest nieunikniony, Oswald Spengler twierdził, że Zachód wchodzi w fazę rozkładu. Tymczasem wizja...

Pages