Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Siłownia dla umysłu, czyli po co ta matma

Dodano: 06/06/2024 - Numer 214 (06/2024)
FOT. JAN SRODA/GAZETA POLSKA
FOT. JAN SRODA/GAZETA POLSKA

Choć w czerwcu odbędzie się jeszcze seria terminów dodatkowych, uznać można, że kolejna edycja egzaminów maturalnych już za nimi.  I jak co roku wzbudziła ona mnóstwo emocji i pytań, nie tylko tych odnośnie do poziomu trudności, sposobu oceniania, zakresu obowiązującego materiału, lecz także zasadności samego egzaminu, przynajmniej w formie, jaka obowiązuje obecnie.

Wątpliwości, które się pojawiły, dotyczą szczególnie egzaminu z matematyki. Słychać głosy, że nie powinien wyglądać tak, jak wygląda, i nawet że nie powinien być obowiązkowy. Dzisiejsza matura dawno przestała być egzaminem dojrzałości, a stała się przepustką na studia. Jeśli ktoś zatem nie wiąże swej przyszłości z zawodem, w którym znajomość matematyki odgrywa dużą rolę, podważa zasadność przymusu jej zdawania. Czy słusznie?

Matematyka królową nauk

Obowiązkowy egzamin z matematyki wprowadzono, po 25 latach przerwy, w 2010 roku. Przez ten czas można było wybierać drugi, po języku polskim, przedmiot maturalny spośród matematyki, historii i biologii. Ówczesny wiceminister edukacji Zbigniew Marciniak argumentował tę przywracającą obowiązkowość matematyki decyzję w następujący sposób: „Matematyka kształtuje nie tylko umiejętność logicznego myślenia, ale także pomaga w codziennym życiu”, dlatego, jego zdaniem, znajomość matematyki jest potrzeba każdemu. Matematyka znów stała się więc na maturze przedmiotem obowiązkowym. Trzeba wspomnieć też o „drugim dnie” w tej sprawie. Polscy uczniowie z 

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze