Solidarność Walcząca a Okrągły Stół

W swym programie SW bardzo wyraźnie wskazywała, że ma dwa zasadnicze cele: po pierwsze, obalenie systemu komunistycznego, czyli wywalczenie niepodległości i budowanie Rzeczpospolitej Solidarnej; po drugie, działanie na rzecz nieodległego rozpadu systemu komunistycznego, wyzwolenie ludzi i narodów z imperium sowieckiego. Symbolem organizacji była kotwica, z wpisanymi literami „SW”, nawiązująca do tradycji Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

Rozmowy z „szulerem”

W latach 80., z większym lub mniejszym nasileniem, odbywała się współpraca między SW a podziemną Solidarnością. Rok 1988 w sposób wyraźny pokazał różnice programowe między SW a przedstawicielami tzw. konstruktywnej opozycji skupionymi wokół Lecha Wałęsy, szczególnie jego doradcami oraz członkami Krajowej Komisji Wykonawczej „Solidarności”. „Obóz Wałęsy” dążył do rozmów z władzami, aby nawet w warunkach politycznej półwolności uzyskać ponowne zalegalizowanie związku. SW twierdziła natomiast, że nie wolno godzić się na żadne kompromisy z PZPR, komunizmowi należy pomóc w upadku, a nie głosić, jak kierownictwo „S”, chęć współdziałania z władzami dla ratowania gospodarki. SW odrzucała też uzasadniane „polską racją stanu” założenie, że komunistycznego rządu nie da się usunąć, ale uda się go zreformować.

Odmawiając PZPR prawa do sprawowania władzy, SW konsekwentnie przeciwstawiała się rozmowom przy Okrągłym Stole. Odmowa wynikała z przyczyn zasadniczych, komunistom chodziło tylko o utrzymanie systemu, a doświadczenie podpowiadało kierownictwu SW, że z tą władzą ustępstw się nie wynegocjuje, tylko trzeba je wymusić „siłą zorganizowania i determinacji”. Poza tym SW nie widziała możliwości przysłużenia się sprawie „Solidarności” w rozmowach z „szulerem”, jak władze PRL określał Morawiecki. Jakby potwierdzeniem tej opinii była decyzja, powołanego jesienią 1988 r., premiera Mieczysława Rakowskiego, o likwidacji z dniem 1 grudnia 1988 r. Stoczni Gdańskiej....
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: