Arkadiusz Małyszka, IPN Poznań

W swym programie SW bardzo wyraźnie wskazywała, że ma dwa zasadnicze cele: po pierwsze, obalenie systemu komunistycznego, czyli wywalczenie niepodległości i budowanie Rzeczpospolitej Solidarnej; po drugie, działanie na rzecz nieodległego rozpadu systemu komunistycznego, wyzwolenie ludzi i narodów z imperium sowieckiego. Symbolem organizacji była kotwica, z wpisanymi literami „SW”, nawiązująca do tradycji Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Rozmowy z „szulerem” W latach 80., z większym lub mniejszym nasileniem, odbywała się współpraca między SW a podziemną Solidarnością. Rok 1988 w sposób wyraźny pokazał różnice programowe między SW a przedstawicielami tzw. konstruktywnej opozycji skupionymi wokół Lecha Wałęsy, szczególnie jego doradcami oraz członkami Krajowej Komisji...
Kryptonim „Klaps” Pod koniec lat 70. sprawy dotyczące festiwalu otrzymywały wdzięczne kryptonimy: „Kamera”, „Poltel” czy „Klaps”. Wśród głównych powodów podejmowania działań operacyjnych wymieniano w dokumentach konieczność zabezpieczenia imprezy przed „propagowaniem poglądów antysocjalistycznych” oraz rozpoznanie osób, które próbowałyby wykorzystać festiwal do wystąpień antypaństwowych. W czerwcu 1980 r. wśród zadań SB pojawiło się rozpoznanie osób, które chciałyby wykorzystać pobyt w Łagowie do kolportowania „literatury bezdebitowej wydawanej przez grupy antysocjalistyczne działające w kraju”. Do zabezpieczenia operacyjnego kilkudniowego festiwalu w Łagowie resort mobilizował znaczne siły: funkcjonariuszy Wydziału III, przedstawicieli Wydziału „B” (zajmujących się przede wszystkim...
Manifestanci nie dostali chleba. Przeciw nim wyprowadzono czołgi Student przeczytał kartkę zapisaną atramentem i schował do kieszeni. Znaleziono ją podczas rewizji osobistej, co zwiększyło jego kłopoty. Drugą ulotkę, którą przy nim znaleziono, napisał sam – ołówkiem, w marszu, podkładając pod kartkę podręcznik z botaniki, jaki akurat miał przy sobie. W powstałej pod więzieniem, na ul. Młyńskiej, ulotce napisał: „Rodacy! Czy zapomnimy, dziś, gdy nie ulękliśmy się naszych terrorystów i wyszliśmy na ulicę zamanifestować nasze niezadowolenie i zażądać zmian, zmian na lepsze, nie zapomnijmy i o naszych przywódcach duchowych, naszym Prymasie Kardynale Wyszyńskim, o księżach, którzy za nieopaczne słowo wypowiedziane zostali zamykani i giną w męczarniach”. Autor wyjaśnił oficerowi śledczemu...
Grupy młodych bojowców tworzyły się samorzutnie na ulicach Poznania. Wystarczyło, iż jeden z liderów krzyknął: „kto chce, niech jedzie z nami po broń”, a ochotnicy szybko się znajdowali. Jako środek transportu służyły ówczesne samochody ciężarowe marki Star 20 oraz Lublin, na których umieszczano biało-czerwone flagi. Jako pierwszy poza Poznaniem zaatakowano posterunek MO w Swarzędzu. Licząca 40 młodych ludzi grupa, uzbrojona w broń palną i zaopatrzona w butelki z benzyną, pojechała około godz. 17 do Swarzędza, gdzie zdobyła posterunek milicji mieszczący się w ratuszu. Cała akcja trwała krótko i po uzyskaniu broni powstańcy odjechali z powrotem do Poznania. Wydarzenia na Rynku z nieukrywaną satysfakcją obserwowali mieszkańcy Swarzędza. Po wyjeździe ze Swarzędza dozbrojona grupa...