Wrzesień 2009

Cała nasilająca się akcja jest oczywiście przemyślanym działaniem władz centralnych w Moskwie. Ma na celu zakłócenie czy wręcz zafałszowanie naszych uroczystości. W jej skład jak najbardziej wchodzi przyjazd Putina. Już teraz zgaduję, że zachowa się jak gołąbek, oczywiście do pewnych granic, całkowicie nieakceptowalnych. Ale zachwyci to, już zachwyca, wielu naszych polityków, politologów i żurnalistów. Raptem stał się, już jest, gościem honorowym, którego przyjazd rząd RP uznał za swój niezwykły sukces. I byłby nim nawet wtedy, gdyby nie zlekceważyli nas alianci. A gdy okaże się, że mówi nieco inaczej niż jego rozmaici podkomendni w Moskwie... Ma bowiem tam niesfornych podwładnych, którzy...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: