Krzysztof Karnkowski

We włoskiej telewizji rozpoczęto emisję trzeciego sezonu znakomitego serialu „Gomorra”, któremu początek dały książka Roberto Saviana „Gomorra. Podróż po imperium kamorry” i film Matteo Garronego zatytułowany tak jak telewizyjna seria. Fani tematu mogą również obejrzeć „Suburrę”, film Stefano Sollimy, i serial, pierwszą włoską produkcję Netflixa. Mafia zawsze była wdzięcznym tematem dla filmu i serialu, któż zaś jest go bliżej od Włochów? Roberto Saviano, autor książkowej „Gomorry”, współtworzył scenariusz filmu i serialu. Serial reżyseruje Sollima, mistrz włoskiego dramatu kryminalnego, który w przerwie między pierwszym a drugim sezonem kręci ekranizację „Suburry”. Tegoroczny serial robi już inna ekipa, ale tak samo jak „Gomorrę” realizuje go włoska firma...
„To”. Jeden z krótszych tytułów w historii literatury i kina. Dwie litery zarówno po polsku, jak i w oryginalnej wersji. Wygląda na to, że Ameryka ponownie oszalała na punkcie historii grupy dzieciaków gnębionych przez niewiele starszych kolegów, własne koszmary i niezidentyfikowane zło ujawniające się pod postacią klauna Pennywise’a.  „It” w reżyserii Argentyńczyka Andresa Muschiettiego pobił właśnie należący od 44 lat do „Egzorcysty” Williama Friedkina rekord zysków z horroru. I choć trudno porównywać te dwa filmy, prezentujące zupełnie inny wymiar grozy, wydaje się, że popularność ta jest całkowicie zasłużona. Ujmując rzecz w wielkim skrócie, reżyser wziął sobie główny pomysł i bohaterów z książki Stephena Kinga, kilka –...
„Igrzyska śmierci” jako całość to opowieść przede wszystkim o roli mediów w dzisiejszym świecie. Na pozór wszystko podporządkowane zostaje rozrywce, ta zaś jest narzędziem kontroli, utrzymuje ludzi w strachu, poczuciu beznadziejności, a zarazem pomaga szczuć ich na siebie z wykorzystaniem ich przedstawicieli –  trybutów uczestniczących w igrzyskach. Gdy Amerykę pustoszyły kolejne klęski żywiołowe, media, również polskie, obiegła wiadomość, że znana amerykańska aktorka Jennifer Lawrence znalazła winnego tej sytuacji. – Ta katastrofa to gniew matki natury za wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA – miała powiedzieć. – To się zaczęło, kiedy go wybrano. Huragany, które niszczą Teksas i Florydę, zostały pobudzone przez ten wybór. Słowa te szybko...
Od pewnego czasu w internetowych dyskusjach o polityce coraz częściej pojawia się pojęcie symetryzmu. Znajdziemy je przede wszystkim na liberalnych i lewicowych portalach, choć za sprawą tekstu Roberta Mazurka zaistniało również po prawej stronie. Czy jednak cały czas mowa o tym samym zjawisku? Wystarczy wpisać słowo „symetryzm”, w Google, by odkryć, że nie pierwszy raz prawica i lewica nie mogą porozumieć się już na poziomie pojęć. Stąd też oddzielić musimy od siebie symetryzm opozycyjny i obiektywistyczny. Ten pierwszy spędza sen z powiek publicystom i blogerom, którzy za najważniejszą rzecz uważają dziś odsunięcie od władzy Prawa i Sprawiedliwości. „[Symetryści] są wyznawcami symetrii, według której nie ma większej różnicy między...
Goniądz. Małe, lecz bardzo sympatyczne podlaskie miasto, położone pośród malowniczych nadbiebrzańskich bagien. To właśnie tu już po raz piąty odbyła się kolejna (siódma) edycja festiwalu Rock na Bagnie. Mieszkańcy zżyli się już z imprezą, zaś organizatorzy podkreślają, że goście czują się tu jak w dużej rodzinie, a frekwencja rośnie z każdym rokiem. Pierwszego dnia publiczność zobaczyć mogła m.in. Armię, Lao Che, Sex Bombę i Sedes,  lecz również wykonawców jeszcze mało znanych. Nie licząc niezbyt pasującego do profilu imprezy Blue Veins, „Bagno” rozpoczął na przykład białostocki projekt Bracia i Siostry SS, który zaproponował nadrabiane zaangażowaniem braki techniczne i muzykę opartą na dokonaniach innych. Później na scenie pojawiły się takie...

Pages