Niestosowne porównanie

Dodano: 03/10/2016 - Numer 10 (128)/2016

Nie ma na świecie drugiego takiego kraju. Skrajna nędza, kult przywódców, pełna kontrola i organizacja czasu czynią Koreę Północną wyjętą wręcz z wizji Orwella.  Użytkownikom wszelkich platform służących do dyskusji dobrze znane jest tzw. prawo Godwina, głoszące, iż „wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler, dąży do 1”. W praktyce często idzie za tym przekonanie, że osoba, która użyła owego porównania, jest automatycznie stroną przegraną w dyskusji. Rzeczywistość politycznej debaty i poziomu pogardy wobec przeciwników każe zweryfikować ten osąd, w niektórych przypadkach bowiem partyjna propaganda, powtarzana przez wynajętych trolli i bezinteresownych hejterów, od wypracowanego przez Niemców w latach 30. wzorca różni się głównie kwestiami technicznymi. W rozmowach o polityce bieżącej oponenta próbuje się częściej zmieszać z błotem porównywaniem go do współczesnych, autorytarnych przywódców, takich jak Władimir Putin czy Aleksander Łukaszenko. Zwłaszcza ci dopatrujący się w dzisiejszej władzy ciągot dyktatorskich lubią pisać o „drugiej Białorusi” czy „Putinowskich” rysach rządów bądź charakterze Jarosława Kaczyńskiego. Wobec rządów Platformy Obywatelskiej porównania te pojawiały się równie często, w dużej mierze zresztą ich uczestnicy sami na to sumiennie zapracowali. Niektórym jednak nie starczają satrapowie z bliskiej zagranicy. Aby ostatecznie namalować grozę rządów nielubianej partii
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze