Kaczyński orze Lepperem

W obu przypadkach opinia publiczna – słabo zorientowana w kulisach polskiej polityki i polskiej piłki nożnej – kierowała się magią nazwisk. Sondaże pokazują, że większość Polaków żałuje, iż Tusk i Dudek grzeją ławy sejmowej opozycji i piłkarskiej rezerwy. Równocześnie obaj selekcjonerzy okazują zimną krew i proszą o cierpliwość. Zapewniają, że ich decyzje przyniosą wkrótce owoce. Komentatorzy zaś zgodnie piszą, że selekcjonerzy albo są wielcy, albo szaleni.

Pora kończyć tę analogię. Mundial zostawiam dziennikarzom sportowym, sam skoncentruję się na politycznym eksperymencie, jakiego właśnie jesteśmy świadkami. Bo po raz pierwszy przerabiamy w Polsce lekcję, której nazwa brzmi –...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: