TRYBUNAŁ ABSURDÓW

Zainteresowało mnie to zjawisko, więc zażądałem w trybie dostępu do informacji publicznej udostępnienia zarządzeń prezesa Trybunału Konstytucyjnego o wyznaczeniu sędziego do rozpoznania mojej skargi. Nie wiedziałem wówczas, kto tę sprawę prowadził. Chciałem poznać nazwisko osoby, która przez dwa lata nie była w stanie zrobić tego, co inny sędzia zrobił w rozsądnym terminie. Otrzymałem wówczas z TK wszystkie dane, o które wystąpiłem. Jednak, gdy zacząłem badać inne sprawy, w których skargi leżały wiele miesięcy i lat w fazie wstępnego rozpoznania, otrzymałem z sekretariatu Trybunału Konstytucyjnego pismo, z którego dowiedziałem się, że przepisy o dostępie do informacji publicznej Trybunału...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: