Obowiązek solidarności i... roztropności

Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Nie ma wątpliwości, że Kościół nakłada na chrześcijan obowiązek gościnności i pomocy potrzebującym. Nie oznacza to jednak, wbrew temu, co nam się wmawia, powinności przyjmowania każdego i zawsze, pod dyktando obcych mocarstw.

Franciszek nie jest pierwszym papieżem, który mocno i jednoznacznie przypomina chrześcijanom o konieczności solidarności, gościnności wobec migrantów i uchodźców. O obowiązku tym mówił wcześniej zarówno Benedykt XVI, jak św. Jan Paweł II (a także wcześniejsi papieże). I choć można powiedzieć, że problem był wówczas mniejszy, a do tego nie dotyczył Polski, to nie należy odrzucać tamtych słów, bardzo konkretnych i mocnych, tylko dlatego, że zmieniły się okoliczności. Ten obowiązek nie oznacza jednak, iż mamy się pogodzić z uznaniem, że państwa mają obowiązek przyjąć każdego migranta, że Europa ma się stać domem wszystkich, a podstawowym kryterium bycia dobrym chrześcijaninem jest przyjmowanie migrantów. Tak bowiem zwyczajnie nie jest. Jakby tego było mało, politycy mają obowiązek nie tylko troszczyć się o solidarność wobec migrantów, lecz także o dobro społeczeństw, na czele których zostali postawieni. Oba te dobra muszą zostać odpowiednio oszacowane i przebadane. Wezwanie do solidarności czy gościnności nie znosi obowiązków wobec własnych obywateli.

Różne wymiary bezpieczeństwa
Bezpieczeństwo uchodźcy nie liczy się bardziej niż bezpieczeństwo narodowe – te podstawowe prawdy należy przypominać szczególnie, gdy hierarchowie w publicznych wypowiedziach zdają się je pomijać. Nie jest bowiem prawdą, że z perspektywy chrześcijańskiej – by zacytować arcybiskupa Stanisława Gądeckiego – „bezpieczeństwo uchodźcy liczy się bardziej niż bezpieczeństwo narodowe”. „Każdy by chciał żyć w bezpieczeństwie, tylko tyle, że nasza postawa niewiele ma wtedy wspólnego z chrześcijaństwem. Egoizm osobisty – czyli troska o zachowanie własnego bezpieczeństwa – przeważa nad altruizmem, czyli nad tą postawą,...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: