Propaganda zza Atlantyku

Skoro szanujemy flagę i wartości, które ona symbolizuje, albo współczesną naukę i jej osiągnięcia, to osoba wypowiadająca się na tle flagi lub powołująca się na naukowość swojej wypowiedzi „musi” mieć rację, choćby mówiła rzeczy całkowicie z nimi sprzeczne. Oto transfer – jedna z technik propagandy – w praktyce.

Przemówienie Baracka Obamy z pierwszej kampanii prezydenckiej, Denver, 28 sierpnia 2008 r.

Amerykański przedsiębiorca, pochodzący z poznańskiej rodziny żydowskiej, Edward Filene (1860–1937) znany jest przede wszystkim jako założyciel sieci domów towarowych Filene’s i pionier systematycznych wyprzedaży mniej chodliwych towarów, a także pomysłodawca i współtwórca amerykańskich unii kredytowych. Był on jednak także jednym z fundatorów Instytutu Analizy Propagandy, instytucji stawiającej sobie za cel zwrócenie uwagi jak najszerszych kręgów społecznych na rolę i metody propagandy w ówczesnym świecie.

Chociaż instytut istniał zaledwie pięć lat (1937–1942), to zostawił po sobie, prócz wielu publikacji, przede wszystkim do dziś dość często stosowaną, szczególnie w USA, typologię siedmiu powszechnie używanych technik propagandowych. Jest ona może, zwłaszcza w porównaniu do późniejszych opracowań Vladimira Volkoffa skupionych na propagandzie sowieckiej i jej technikach manipulacji i dezinformacji, trochę uproszczona, jej znajomość wydaje się jednak praktycznym sposobem zabezpieczenia się przed sztuczkami propagandystów-manipulatorów. Kiedy w jakimś przesłaniu zauważymy którąś z tych siedmiu technik – powinna się nam zapalić lampka alarmowa.

Oto krótka charakterystyka owych technik zarówno w teorii, jak i w praktyce, z ograniczeniem do kwestii związanych z najjaśniejszą gwiazdą amerykańskiej lewicy.

1. Wyzwiska (name calling)

Wyzwiska czy też, może nieco precyzyjniej, przypinanie negatywnych etykietek, ma na celu wzbudzenie w odbiorcach przekazu uprzedzeń i/lub lęku...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: