Dwoje studentów. Zdarzyło się 1968 roku w USA

„Zasady dla radykałów: pragmatyczny elementarz dla realistycznych radykałów” Saula Alinskiego pozostają do dzisiaj źródłem inspiracji i podręcznikiem lewicowych działaczy. Autor umieścił w nim taką dedykację: „Pierwszemu radykałowi znanemu ludzkości, który zbuntował się przeciw establishmentowi i uczynił to tak skutecznie, że przynajmniej zdobył własne królestwo – Lucyferowi”. Studentka Uniwersytetu Wellesley, była skautka wspierająca w kampanii prezydenckiej 1964 roku konserwatywnego Barry’ego Goldwatera, Hillary Rodham, zerwawszy z młodzieżówką Partii Republikańskiej, zaprzyjaźniła się z Saulem Alinskim, o którego działalności pisała pracę licencjacką pod tytułem „Jest tylko walka…: analiza modelu Alinskiego”. Świat poznał ją nieco później jako Hillary Clinton. Na życzenie Białego Domu w czasie prezydentury Billa Clintona, w 1993 r., uniwersytet uniemożliwił dostęp do treści rzeczonej pracy. Dopiero około roku 2005 została ona „odtajniona”. Jak się okazało, Hillary pisała o Alinskim z pewnym podziwem jako o „rzadkim okazie, radykale, który odniósł sukces”, dodając, że warunkiem takiego sukcesu jest zdobycie władzy. Według młodej Hillary lepiej jednak było wpłynąć na system od środka, niż – używając słów Alinskiego – „wcierać sól w rany niezadowolenia”. Alinsky, już pośmiertnie, wywarł też ogromny wpływ na – o pokolenie młodszego – Baracka Obamę, który śladami Alinskiego podążył do Chicago, by wcielać w życie jego ideały. Alinsky to twórca „community
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze