Jak Polacy dali łupnia Anglikom

Największe zwycięstwo Polaków nad Anglikami miało miejsce… 200 lat temu w Hiszpanii. Nieopodal Malagi w Andaluzji, na Costa del Sol znajduje się starożytne, założone jeszcze przez Fenicjan, miasto Fuengirola. Góruje nad nim zamek Sohail, wybudowany nad samym morzem w X wieku przez umajadzkiego emira Kordoby, Abd ar Rahmana III. To w jego obronie, 14 i 15 października 1810 r., żołnierze polscy stoczyli krwawy bój z Anglikami i wspierającymi ich Hiszpanami. Armia Napoleona prowadziła wyniszczającą wojnę na Półwyspie Iberyjskim już od trzech lat, walcząc przeciw Portugalczykom, a następnie Hiszpanom i Anglikom, którzy przybyli im na pomoc. Hiszpańska partyzantka – guerilla (mała wojna) – mocno dawała się we znaki Francuzom. Na wstępie kampanii cesarz twierdził, że wystarczy mu 12 tys. żołnierzy, by podbić Hiszpanię. Hiszpańska partyzantka stawała się coraz skuteczniejsza. Dodatkowo interwencyjne wojska angielskie, dowodzone początkowo przez Artura Wellesley, późniejszego księcia Wellington, skutecznie wspierały powstańców. Gdy w 1808 r. Francuzi zostali zmuszeni do opuszczenia Portugalii i zepchnięci na wschód kraju, Napoleon zdecydował się zaangażować osobiście w kampanię i znacząco zwiększyć kontyngent swoich wojsk, sprowadzając na półwysep 100 tys. swoich weteranów, w tym Polaków. Nasi na Costa del Sol Kontrofensywa Francuzów odrzuciła niedoświadczone siły hiszpańskie na zachód, doprowadzając do przywrócenia francuskiego panowania nad Madrytem i większością
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze