Wielki nauczyciel wiary

Dodano: 27/02/2013 - Numer 2 (84)/2013

Od momentu abdykacji Ojca św. media, najczęściej te, które z Kościołem nie mają za wiele wspólnego i systematycznie zwalczają chrześcijaństwo, licytują się w różnych domysłach, na swój sposób próbując uzasadnić to, co wydarzyło się u progu Wielkiego Postu w Watykanie. Zazwyczaj jednak mijają się zarówno z rzeczową analizą decyzji papieża, jak i w ogóle ze zrozumieniem Kościoła, jego misji, obecności we współczesnym świecie. Dlatego nie należy poświęcać im zbytnio czasu. Nic one nie wnoszą. Kościół trwa mocny w wierze. I trwać będzie do końca czasów, bo o tym zapewnił nas Pan Jezus. Decyzja papieża Benedykta XVI także o tym nam przypomina. Że nie ma ludzi niezastąpionych, bo to Duch Święty prowadzi Kościół i on pozwala nam odczytywać znaki czasu. Ma dla nas plan, jak bardziej skutecznie dzielić się Ewangelią, by dotrzeć ostatecznie do pełni czasów. Taka jest nasza wiara. Tej wiary przez swoją abdykację uczy nas dzisiaj Ojciec Święty.Ludzie mokli, lecz trwali wsłuchani Oswojenie się z końcem pontyfikatu obecnego papieża wzbudziło we mnie przede wszystkim uczucie dziękczynienia za świadectwo wiary Benedykta XVI. Przejmował stery Kościoła w podeszłym wieku, kiedy zwykli ludzie myślą już tylko o wypoczynku i trosce o zdrowie. Należało się liczyć z tym, że będzie to pontyfikat przejściowy, znając jednak kard. Józefa Ratzingera, wiadomo jednocześnie było, że pozostawi on swoim posługiwaniem trwały ślad. I tak też się stało. Na szczegółowe analizy historyczne i
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze