STYGMAT CZWARTEGO ROZBIORU

Wydaje się rzeczą znamienną, że podobne cechy ogromnie irytowały Fiodora Dostojewskiego w zachowaniu polskich zesłańców w Rosji, których spotykał podczas odbywania własnej kary. Najgorszą cechą zesłanych „Polaczków” – jak ich nazywał – było to, że nawet w niewoli zachowywali się tak, jakby uważali się za ludzi lepszych od Rosjan, nie chcąc wyrzec się swoich urojonych pretensji i przystać na powszechny w Rosji status carskich poddanych i „bożych rabów”.

Odmienności cywilizacyjne między Polską a Rosją

Sądzę, że Dostojewskiego z tego samego powodu zirytowałaby także dzisiejsza, polska reakcja na sposób, w jaki rosyjskie władze obeszły się z miejscem...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: