Płynna suwerenność

Moje refleksje a propos wywołała informacja telewizyjna z 4 czerwca. Otóż według sondażu TVP 3: 67 procent rodaków uważa, że nie jesteśmy krajem niepodległym. Vulgo: dwie trzecie współobywateli kwestionuje naszą suwerenność. Szokujące, nieprawdaż? Nie znając przyczyn takich opinii, można jedynie spekulować, że ankietowanym szło o unijne ograniczenie suwerenności członków, gdyż państwa należące do UE wyzbyły się części niepodległości narodowej (zwłaszcza prawnej) na rzecz kontynentalnych dyrektyw Brukseli i Strasburga. Nie możemy już robić wszystkiego co chcielibyśmy robić, bo za samowolę grożą ciężkie unijne restrykcje. I to się będzie pogłębiać, ergo: powiększać się będzie skala zdesuwerenizowania Lechistanu. Pytanie: czy nasze wnuki przez słowo „suwerenność” (suwerenność polityczna) będą już rozumiały wyłącznie suwerenność pankontynentalną, niepodległą Europę, a suwerenność narodowa stanie się identycznym archaizmem jak średniowieczny system lenno–wasalny, legitymizm dynastyczny czy polskie Kresy wschodnie? Lub, dalej idąc: czy przetrwa w ogóle termin „narodowe państwo europejskie”, czy też forma federacji, konfederacji, unii etc. zepchnie ów bibelot historii do śmietnikowego lamusa dziejów?

„Na dzień dzisiejszy” (mówiąc brzydkim dzisiejszym slangiem) ciekawi mnie inne pytanie: czy owe 67 proc. respondentów kwestionujących aktualny brak niepodległości ojczyzny wyraziło swą opinię jako krytyczną, to jest w sposób pejoratywny dla faktu?

Gdyby tak było, mielibyśmy bulwersującą sprzeczność, albowiem sondaże wskazują, że aż 82 proc. Polaków cieszy się, iż Polska została członkiem Unii. Lecz to tylko pozorna sprzeczność, czego dowodzi choćby casus Jacka Kuronia. Rozdając zupki (tak jak Unia rozdaje dotacje) i chrzaniąc wzniosłe dyrdymały (tak jak Unia tolerancyjnie wszystkich upolitpoprawnia) – osobnik ów przez długie lata miewał regularne poparcie sondażowe rzędu 72–75 proc. Jednak gdy udecy chcieli tę popularność skonsumować politycznie,...
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: