Dlaczego z robotnikami

W czasie wyborów Akademia Medyczna postanowiła, by Alinę Pieńkowską zastąpić jakimś „poważnym lekarzem”. Wygospodarowałem kilka godzin i kolejno przekonywałem profesorów, lekarzy i pielęgniarki, że jednak należy wybrać właśnie ją. Po powrocie dowiedziałem się, że pod moją nieobecność Alina usiłowała podmienić mnie na Lisa na stanowisku wiceprzewodniczącego. Kuroń jednak miał stanowczo rację, gdy zarzucał mi nadmierną lojalność. Zeszło na Kuronia. Jego rozmowy z bezpieką analizowałem wcześniej i...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: