Na służbie rosyjskiego Imperium

Kto obudził rosyjskiego niedźwiedzia

W porównaniu z latami 90. w dzisiejszej Rosji odnotowuje się nagły wzrost organizacji szowinistycznych. Omijając liczne wiadomości o wydarzeniach związanych z ich działalnością, warto wykorzystać dane Centrum Sowa, które każdego roku publikuje raporty o ksenofobii, antysemityzmie i innych radykalnych formach społecznej nienawiści rozpowszechniających się w Rosji. Według tych danych w Rosji każdego roku zwiększa się działalność szowinistycznych, islamofobskich, antysemickich, neonacystowskich itd. organizacji. Z analizy raportów widać, że rosyjskie społeczeństwo ma nadzwyczaj bogatą strukturę ksenofobicznych organizacji. „Rosja będzie rosyjska albo bezludna... Udanego polowania, wilki!” – jest to jedno z głównych haseł szowinistów.

Jedną z przyczyn wzrostu liczby ksenofobów jest to, iż rządzące polityczne siły Rosji w mistrzowski sposób propagują w społeczeństwie stereotyp o wrogu, który pragnie zniszczyć Rosjanina. To uzasadnia konieczność kontynuowania polityki imperialnej i skutecznie konsoliduje społeczeństwo: „albo my, albo nas”, „musimy obronić prawa Rosjan w Abchazji, w Osetii, na Ukrainie”. Obecność wrogów ma także wpływać na kiepski stan gospodarki i niski poziom życia przeciętnych obywateli: „średni biznes w Rosji w rękach Azjatów”, „obrona praw Rosjan w Abchazji i Osetii to dodatkowe obciążenia gospodarki”.

Na rosyjską ksenofobię wpływ ma również prowadzenie wciąż tej samej, imperialnej polityki. Wskutek wielowiekowego panowania nad różnymi narodami Moskwa wytworzyła sobie wizerunek metropolii, do której pragnie trafić każda z prowincji. Tak doszło do tego, iż przedstawiciele mniejszości narodowych w rosyjskich metropoliach szybciej zajmowali lepsze pozycje od tzw. etnicznych Rosjan. Azerbejdżańscy, mając dostęp na Kaukazie do różnych owoców, monopolizowali ich sprzedaż; Tadżyccy lepiej pracują na budowach, konkurencyjni są muzułmanie-abstynenci itd.

...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: