Historia

„Ekran jest żywą kroniką wydarzeń, zwierciadłem dalekich krajów i ludów, informatorem o ich życiu i obyczajach. Film jest wszędobylski, zaborczy, ruchliwy [...] On jeden wchłonął już w sferę sztuki cały glob, całe życie mas ludzkich i wszystkie zjawiska przyrody. W nim wyzwoliła się tęsknota materii do wypowiedzenia się w pięknie. On ma zjednoczyć bezmiar elementów, w świetle, dźwięku i ruchu” – pisał w 1930 roku o sztuce filmowej swoich czasów Jerzy Braun, pisarz, scenarzysta i krytyk literacki. Wspomniany Jerzy Braun, pisząc o sztuce filmowej, wskazywał na jej świeżość, plastyczność, pojemność i „barbarzyńską zaborczość”, które sprawiają, że jak żadna inna forma przekazu oddaje ona ducha wieku XX, jego dążność do demokratyzacji, chciwość wiedzy, ciekawość świata, pęd do syntezy i...
Piotr Lisiewicz
W 1936 roku w Berlinie trwała Olimpiada, nazwana później igrzyskami Hitlera. Na strzelnicy pojawił się zawodnik, o którym nikt wcześniej nie słyszał. Polak Władysław Karaś nigdy nie startował bowiem w żadnych zawodach ogólnokrajowych ani międzynarodowych. Do igrzysk przygotowywał się… sam. I oto 64 strzelców oddaje z 50 metrów w pozycji leżącej po 30 strzałów do tarczy. Norweg Willy Røgeberg osiąga niebotyczny wynik 300 punktów – same dziesiątki. Karaś z 296 punktami zdobywa pierwszy w historii Polski olimpijski medal w strzelectwie. Surrealizm sytuacji oddaje fakt, że na miejscu nie ma… ani jednego polskiego reportera, bo nikt nie spodziewał się sukcesu. Nikt nie wie też, że medalista nosi i nosić będzie wiele nazwisk. „Władysław Dąbrowski”, „Pankracy”, „Karczewski”, „Włodzimierz Kuryłło...
Dariusz Jarosiński
Ksiądz Blachnicki był tytanem pracy duszpasterskiej, wielkim organizatorem, człowiekiem o niezwykłej energii, dysponującym niespotykaną siłą charakteru, dla którego nie było rzeczy niemożliwych do zrealizowania, o ile miały służyć Bogu i ludziom. Należał też do najbardziej prześladowanych i znienawidzonych kapłanów w czasach PRL-u – komuniści bali się jego ogromnego wpływu na wychowanie polskiej młodzieży w duchu wolności i solidarności.  W przyszłym roku będziemy obchodzili 100. rocznicę urodzin księdza Franciszka Blachnickiego, twórcy Oazy, Ruchu Światło-Życie. Bez względu na to, jak oceniamy ten ruch pod względem teologicznym, co jest sprawą nie bez znaczenia, szczególnie dla tradycjonalistów Kościoła katolickiego, nie można nie zauważyć, że w latach 70. i 80. ubiegłego...
Tej niedzieli, 13 maja, trójka dzieci wybrała się na ustronne pastwisko usiane skałami i krzewami, zwane Cova da Iria. Nową zabawą miało być budowanie kamiennych zamków. Nie było wiatru i niebo było bezchmurne. Wtem nagły grzmot i silne światło jakby błyskawica przeszyły powietrze. Franciszek, Hiacynta i Lucja zaczęli uciekać po zboczu. I wtedy nad koroną małego skalnego dębu ujrzeli „najpiękniejszą Panią”. „Nie bójcie się” – usłyszały dziewczynki. „Nie zrobię wam nic złego”. „Skąd Pani jest?” – zapytała Łucja, drżąc z emocji. „Jestem z Nieba”. Wychowywali się na swobodzie. Rozbrykani, jak wszystkie wiejskie dzieci. Dwie dziewczynki i chłopiec. Wszyscy o dziwnie poważnych oczach – na fotografii z 1917 roku, gdy Hiacynta miała siedem lat, Franciszek dziewięć, a Łucja dziesięć. ...
Po zdobyciu władzy Hitler obrał taki kierunek polityki zagranicznej, który miał przekonać świat do jego pokojowych zamiarów. Pojednawcze gesty i chwyty propagandowe miały uśpić czujność niepewnych swej sytuacji państw ościennych i uspokoić zagraniczną opinię publiczną. Temu, że Führer nie miał złych zamiarów miała służyć nie tylko wielka mowa pokojowa wygłoszona przez niego w Reichstagu 17 maja 1933 roku, lecz także przedłużenie podpisanego ze Związkiem Sowieckim układu w Rapallo, zawarcie konkordatu z Watykanem, pakt o nieagresji z Polską i zadeklarowanie gotowości do porozumienia z Francją. 18 marca 1936 roku Hitler oświadczył w Królewcu: „Deutschland hat keine Eroberungswünsche in Europa” – „Niemcy nie mają żadnych zamiarów zdobycznych w Europie”.  „Zusammen marschieren” O...

Pages