WŁADZA I WŚCIEKLIZNA

Bezkarność Tusk może opowiadać o działaniach rządu w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy, pełnego oddania sprawy Rosjanom, co tylko chce. Bo jest bezkarny, nikt tak naprawdę go nie „przyciśnie”. Komorowski może zawłaszczać, nie czekając na jakieś wybory, wszystkie prerogatywy prezydenta. Bo jest bezkarny, nikt tak naprawdę, tak do końca go nie „przyciśnie”. Obywatel Bartoszewski m.in. dzielił już Polaków na bydło i nie bydło. Nikt nie ośmielił się nadmiernie protestować, bo jak to dziś...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: