Traktat o złej kondycji Europy

Kartę Praw Podstawowych odrzuciła również Wielka Brytania. Ale, jak się dowiadujemy, nowy rząd polski zamierza anulować decyzję podjętą na szczycie w Brukseli i podpisać Kartę. Można to rozumieć albo jako głupotę, albo próbę odwetu na Prezydencie RP za to, że jest z PiS i nazywa się Kaczyński. Zdumiewające jest, że zmianę stanowiska zapowiedział nie przyszły premier Donald Tusk, który wprawdzie zna się na „zdrowiu, szczęściu i pomyślności”, a ma słabiutkie pojęcie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ale Jacek Saryusz-Wolski. Znakomity znawca problematyki europejskiej, przewodniczący Komisji ds. Polityki Zagranicznej Parlamentu Europejskiego. Pochwalił się też w wywiadzie dla włoskiej gazety katolickiej „Avvenire”, że Polska jako pierwsza ratyfikuje traktat reformujący. „A czego Polska oczekuje od zagranicy?” – zapytał dziennikarz włoskiej gazety. „Polska chce otwarcia na świat” – odpowiedział polski eurodeputowany. Niewiele i tak dużo, chciałoby się powiedzieć. I tak niewiele, żeby spaprać wysiłek polskiej dyplomacji na rzecz obrony narodowych interesów.

Nie sposób przewidzieć, jak się zachowają przyszły minister spraw zagranicznych, którego jeszcze nie ma, w innych kwestiach dotyczących żywotnych interesów Polski za granicą i przyszły premier Donald Tusk, który już zapowiedział, że pojedzie do Brukseli, Waszyngtonu i Moskwy. Do Berlina nie musi jechać, bo, jak sam powiedział, i tak łączą go serdeczne stosunki z Angelą Merkel.

Przewodniczący Komisji Europejskiej w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Die Welt” w plastyczny sposób opisał twór, jakim jest dziś i będzie w przyszłości Unia Europejska. Wielokrotnie w moich artykułach zwracałam uwagę na imperialny charakter Wspólnoty, co powinno budzić, i budzi, niepokój wśród obywateli, ale również części europejskich elit. Barroso określił Unię słowami filozofa niemieckiego Petera Sloterdijka: „nie-imperialnym imperium”. Według przewodniczącego KE Unia ma wielkość prawdziwego imperium, ale...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: