Zmierzch medialnych bogów

Dziś w Polsce coraz powszechniejsze jest przekonanie, że na naszych oczach dobiega końca pewna epoka. Że wśród nas są ludzie pokroju Kaliguli, Marii Antoniny, Mikołaja i żony barona von Essenbecka. Ludzie, których czas dobiega końca. Oni jednak nie dopuszczają tej myśli do siebie, przecież nie tak dawno jeszcze gięły się przed nimi wszystkie karki. Poza tym nadal mają dość pieniędzy i wpływów, by rzucić ludowi „ciasteczka”. Wreszcie, trzymają w ręku i kieszeni współczesnych kandydatów na Kadena--Bandrowskiego. Żaden współczesny pisarz nie napisał do tej pory Generała Barcza czy Mateusza Bigdy.

Wcześniej czy później pojawi się jednak polski Visconti i opowie o naszych dniach....
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: