NIEZWYKŁY PONTYFIKAT

Dodano: 03/11/2011 - Numer 10 (68)/2011

Papież idzie do ludzi Pierwszą zasadniczą zmianą, jaką wprowadził Jan Paweł II w życie Kościoła, było rozbicie starego stylu sprawowania papieskiej władzy. Proces ten zaczął się oczywiście od Jana XXIII, ale to właśnie papież z Polski sprawił, że stary model został zastąpiony nowym. Pierwsze papieskie pielgrzymki to wprawdzie pomysł Pawła VI, ale to Jan Paweł II sprawił, że pielgrzymowanie, dotąd kojarzone z charyzmatem raczej apostoła Pawła niż Piotra, stało się znakiem rozpoznawczym współczesnego papiestwa. I choć Benedykt XVI podróżuje mniej, to nie ma co ukrywać, że nadal udaje się w podróże pasterskie, kontynuując pomysł swojego poprzednika. I wiele wskazuje na to, że tak będzie również z następnymi biskupami Rzymu. Trudno sobie bowiem wyobrazić rezygnację z tego, co dla wielu jest znakiem rozpoznawczym Watykanu. Szczególny smak papieskiemu wędrowaniu nadawało także to, że zawsze wiązało się ono ze spotkaniem. Gdy Jan Paweł II pisał w pierwszej encyklice, że „drogą Kościoła jest człowiek”, nie była to tylko antropologiczna refleksja, ale program egzystencjalny, którym papież kierował się w swojej posłudze. I dlatego, w czasie każdej niemal pielgrzymki, odbywały się – wyjątkowo denerwujące dla papieskiej obstawy – spotkania czy wizyty z zupełnie zwykłymi ludźmi. Mogli to być sprzątacze z rzymskich ulic, bezdomni z brazylijskich faweli czy chorzy w szpitalach. Jedno pozostawało jednak niezmienne. Papież – co podkreślają wszyscy – podczas tych spotkań był
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze