NADLUDZIE I MY

Tak myślą pozerzy, którzy ze swoich czarnych terenówek (średnia cena 150 tys. zł) z pogardą patrzą na mojego starego Fiata Uno. Często jadą 15 cm za tylnym zderzakiem mojego auta, manifestując swoją złość. Jakby chcieli powiedzieć: „co się tak wleczesz, pier...ny nieudaczniku!”. Im się udało – w Polsce bezprawia, oligarchicznych synekur, postkomunistycznych powiązań i stronniczości wielu sądów. Półinteligenci, którzy od niedawna wskakują we włoskie buty i w eleganckie garnitury, muszą się bardzo pilnować, aby na jotę nie wykroczyć poza prościutki kurs neomarksistowsko-quasi-liberalny. Słoma wystaje im jeszcze tu i ówdzie. Och! Jakby się chciało przybić piątkę z jakimś celebrytą! Nie ma mowy, żeby choć słowem pisnęli o katastrofalnych rządach PO–PSL, ideologicznej funkcji literackich i filmowych nagród, o państwie WSI, o kłamstwach spowijających tragedię smoleńską. To by zakwestionowało i mogło obrócić wniwecz ich aspiracje. Parę frazesów i stereotypów politycznej poprawności (wolę tłumaczenie „ideologiczna poprawność”) to cały ichni dekalog. Czują się dowartościowani, klaszcząc tuskoidom, michnikoidom i komorowcom. Lisy i Żakowskie to dla Nadludzi wyrocznie. Tacy obernadludzie. Szafarze lewackiego idiomu. Co za rozkosz zadzwonić do „Szkła kontaktowego” w TVN24 i liznąć pośladki uczestników programu! Usłyszeć swoje landrynkowe trele na wizji. Zostać pogłaskanym po główce przez prowadzącego program. Jak dobrze dokopać moherom tam, gdzie je najmocniej zaboli. Zabobonnych
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze