Dom polski według Nakwaskiej

„Jest naturalne, że dotknąć mysz, żabę, węża, kreta lub pająka nogą prawie nie odzianą, jest nader przykrą rzeczą” – pisała Karolina z Potockich Nakwaska (1798–1875) w swoim zbiorze porad „Dwór wiejski”. „Nie podobna chodzić po ogrodzie, dziedzińcu, folwarku, w lekkich prunelowych trzewikach z cieniutkimi podeszwami. Sądzę, że te cienkie obuwia czynią zapewne Polki tak czułymi i bojaźliwymi na obrzydliwego”. Józef Ignacy Kraszewski we wspomnieniu o Karolinie z Potockich Nakwaskiej, autorce...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: