Zderzenie z nieznanym

Wygląda na to, że poza autorami science fiction nikt od lat nie zawracał sobie głowy rzeczywistymi problemami ludzkości. O wiele wygodniej było robić kasę na globalnym ociepleniu, wpychać przez monopolistów niechciane technologie słabszym, handlować prawami do emisji, podczas gdy nikt nie pytał, jak miałby wyglądać ewentualny kataklizm, gdyby nadszedł. Podniesienie się poziomu wód o 10 centymetrów za 100 lat? Wystarczy postawić murek. Zresztą przy obecnym rozwoju techniki i technologii każdy...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: