WRZESIEŃ 2010

Nie tylko porządkuje zniekształconą terminologię. Dostarcza wręcz rewelacyjnej wiedzy. Ale to pewno tym gorzej dla niej. Już Orwell zauważył, że termin „faszyzm” stracił wszelkie merytoryczne znaczenie – był używany na określenie wszystkiego, co złe. Tego, co powinno, zdaniem postępowców, pozostać poza wszleką dyskusją. Dziś proces ten nasilił się. Goldberg nie tylko ukazuje nonsensowność tych inwektyw. Udawania, że włoski faszyzm, niemiecki narodowy socjalizm i bolszewizm to lewicowe bratanki...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: