CYWILIZACJA GADŻETÓW I MASOWEJ KONSUMPCJI

Obawiam się, że wielu z tych, którzy używają, nieraz nadużywają, tego określenia, nie zna jego definicji. Na wszelki wypadek ją podam: cywilizacja to stan rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, uwarunkowany stopniem opanowania przyrody przez człowieka; ogół dóbr materialnych, środków i umiejętności produkcyjnych oraz instytucji społecznych. Mówimy o wysokim albo niskim poziomie cywilizacji. Przywołujemy dokonania cywilizacji greckiej, rzymskiej, cywilizacji Majów lub Egipcjan. A więc poziom cywilizacji mierzymy standardami produkcyjnymi, poziomem materialnym życia społeczeństwa i jego rozwojem. Z moralnością i kulturą nie musi on mieć wiele wspólnego. W starożytnych cywilizacjach nie brak było niesłychanego barbarzyństwa i przemocy, nie tylko ze strony władców i ich ludzi, lecz także w obyczajowości poddanych. Choć równocześnie rozwijała się elitarna kultura, filozofia i nauki ścisłe. Dziś w XXI w. powołujemy się na cywilizacyjne osiągnięcia starożytności, zapominając jednak, że z tych osiągnięć korzystały tylko najzamożniejsze i najbardziej wykształcone warstwy społeczne. Lud żył w nędzy, był zmuszany do wykonywania robót ponad siły i pędzony na wojny, z których nie miał żadnego pożytku. Zatem były to cywilizacje elitarne, dzięki swojej aktywności pozostawiły następnym pokoleniom piramidy, akwedukty, wykwintną architekturę, wspaniałą poezję i filozoficzne traktaty.Zdobycze cywilizacyjne na miarę XXI w. Cywilizacja techniczna, której pierwszy
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze