Dziś prawdziwej Warszawy już nie ma

Dziś prawdziwej Warszawy  już nie ma,
bo nie jest ani nowoczesna, ani tradycyjna.
Jest nijaka i razi ubóstwem architektury,
którego symbolem jest Stadion Narodowy.


Obrazek przedwojennej Warszawy niczym z pełnych uroku felietonów „Wiecha”

Pewien taksówkarz opowiedział mi – wielce wzburzony – o rozmowie, jaką prowadził z pasażerką. Była to młoda, modnie ubrana blondynka, właśnie podążała na ważne spotkanie z klientem swojej firmy i bardzo się spieszyła. W pewnym momencie, kiedy wjechali na Most Poniatowskiego zapytała: – Panie, a co to za rzeka? Codziennie jeżdżę tą trasą i zachodzę w głowę, jak ona się nazywa. Bo wie pan, ja...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: