MAŁO NADZIEI

Nadal mamy najgorszego w historii prezydenta USA, najgorszego szefa NATO. „Europa” pod zarządem niemiecko-francuskim niedwuznacznie zamierza zastąpić Amerykę Rosją. Moskwa staje się pupilem całego Zachodu. I co mogłoby wydawać się niewiarygodne, zarówno antyamerykańskie nastawienie „Europy”, jak i de facto wpuszczanie Moskwy także do NATO jest podżyrowywane przez obecną administrację USA (puste gesty i retoryka nie zmieniają tego nastawienia). Obama jest dla mnie, dostosowanym do tamtejszych warunków, amerykańskim Schröderem czy Chirakiem. Mimo to mamy u nas maniaków nadal opiewających obamizm; niektórzy nawet określają się jako „konserwatyści”(!).USA: udany I etap O tak ważnych wyborach w Ameryce pisaliśmy wiele. Po aktualne wieści z powyborczej Ameryki odsyłam do „Gazety Polskiej”. Tu, nawet jeśli podam pewne szczegóły, to, podobnie jak nt. W. Brytanii, ze względu na ich potencjalny wpływ na nasze położenie. Wynik wyborów w USA przeszedł oczekiwania przeciwników Obamy, a więc tych u nas dbających rozumnie o interes Polski. Zmieni sytuację w Ameryce, ale chodzi o to, by była to zmiana trwała. Bo przecież to dopiero pierwszy etap – decydujący będzie rok 2012. O ile zyski Republikanów w Senacie nie wykroczyły poza realistyczne przewidywania, inne miały wymiar gigantyczny. Nie chodzi tylko o Kongres. Republikanie zyskali niemal 400 miejsc w stanowych legislaturach. Dysponują obecnie znaczną większością zarówno w tych władzach, jak i wśród gubernatorów. Fakt,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze