Śpieszmy się pisać prawdę, zanim nam zabronią!

Droga zamknięta Los Sodomy i Gomory nie powinien pozostawiać złudzeń – podobnie jak praktyki jego mieszkańców. Opowiada o nich historia Lota z „Księgi Genesis”. Kiedy dwaj aniołowie przybywają do domu Lota, od razu obejście otacza  tłum mieszkańców, pragnąc z nimi „poswawolić”; próżno Lot, wierny zasadom gościnności, proponuje wydanie im swych dziewiczych córek, tłuszcza z Sodomy nie jest nimi zainteresowana, czym zresztą przypieczętowuje swój los w morzu ognia i siarki. Natomiast św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian mówi wyraźnie: „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”. Nie zostaje jednak zamknięta droga zbawienia tym, którzy się nawrócą, zostaną „obmyci i uświęceni”. To wyznacza możliwości działania dla katolików. Wobec grzesznych winni okazywać szacunek przynależny istocie ludzkiej, co nie znaczy, że mają akceptować ich preferencje bez zastrzeżeń – miłość bliźniego nakazuje uświadamianie grzesznym konsekwencji ich postępowania i zaoferowanie pomocy, jeśli zechcą – co, oczywiście, będzie rodzić oskarżenia, a w niektórych krajach „rozwiniętego postępu” nawet kary.Męskie igraszki w Helladzie Homoseksualizm jest stary jak ludzkość, towarzyszył obrzędom wtajemniczeń szamanów w prymitywnych
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze