Ile jest wolności w wolności?

Strażnicy hipokryzji

Nikogo nie powinno dziwić, że Miro korzysta z wolności całą gębą. Nie dość, że nie został ukarany za aferę hazardową, to jeszcze byczy się na Florydzie, gdzie podkreśla swoją wolność od odpowiedzialności. Swoją i małżonki, która wprawdzie kradła ciuchy w butiku, ale… nie kradła, bo jest żoną Drzewieckiego. A poza tym, co daje się wyczuć z jego niedawnego oświadczenia, Miro nie podlega ograniczeniom wolności. Dowodzi tego nie tylko jego przykład, lecz także przykład bliższych i dalszych krewnych ludzi sprawujących władzę. Co innego jakiś „Staruch”, co nie lubi premiera Tuska. Ten kibic nadużył wolności, jaką dali mu do dyspozycji Platforma...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: