POST

Być może zresztą nastąpi to wcześniej.

Cywilizacja użycia, jednostkowej przyjemności, odrzucająca przymus i twardą szkołę egzystencji, redukująca instynkt walki miałaby jakieś szanse, gdyby była sama na tej planecie. Ale wbrew deklaracjom i zaklęciom historia wcale się nie skończyła (może dla naszej rasy)  i istnieje mnóstwo ewentualności – na marginesach, które niedługo zaleją centrum strony, czają się całe wielkie kultury, gdzie rodzina nadal jest podstawą, podobnie jak religia, a tolerancja, prawa kobiet czy w ogóle pojęcie jednostki zdają się trudno wyobrażalną fanaberią.

Ale może nie trzeba czekać na Arabów lub Chińczyków.

Od lat próbuję napisać...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: