UBEZWŁASNOWOLNIENI na własne życzenie

Wielcy, piękni, potężni Tusk jest osobnikiem cynicznym, chorym na karierę i sławę. Należy do coraz szerszego grona ludzi uważających się za elity, osobników pokroju prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel, prezydenta Rosji Władimira Putina czy francuskiej głowy państwa Francoisa Hollande’a. Ludzie ci, przeglądając się w lustrze przy goleniu czy pudrowaniu się, mówią sobie: nikt mi nie podskoczy, jestem wielki, piękny i potężny. Boją się mnie w Waszyngtonie, Berlinie i Brukseli oraz w Białymstoku. Każdy z nich jest wielki na miarę swojej pychy i pogardy dla poddanych, którzy nie podskoczą wyżej urny wyborczej. Więc nie podskakują.  Bo w utrzymaniu się władzy przy władzy, i to jak najdłużej, pomaga świat mediów, bez którego nie może dziś żyć żadna cywilizowana ludzka istota na kuli ziemskiej. Media tworzą fikcję normalności, służąc fikcyjnym przywódcom. Nie są one, wbrew pozorom, zaangażowane ideologicznie po stronie aktualnej władzy, one są wyzute z wszelkich poglądów, służą wyłącznie mamonie. A mamona napływa strumieniem wówczas, gdy jest się po właściwej stronie mocy. Strumieniem napływają też przywileje i wirtualna popularność ludzi w wirtualnym świecie. I tak się kręci biznes polityczny, w którym większość obywateli jest ubezwłasnowolniona, bez szans na przejście z nibyżycia do życia prawdziwego. Do normalności, ale nie tej pospeerelowskiej w polskim wydaniu czy postsocjalistycznej w wydaniu francuskim, ale zwyczajnej, ludzkiej,
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze