Felieton jest koroną na głowie dziennikarstwa

Poza tym wszystkim jestem za życia niedoceniony, co już ostatecznie i nieodwołalnie stawia mnie w rzędzie geniuszy pierwszego stopnia. Proszę o wydrukowanie tego tekstu, abym mógł go okazywać odnośnym władzom. Co bowiem wydrukowane, to realne i ma charakter zaświadczenia”. Tak brzmi oświadczenie Macieja Rybińskiego opublikowane w felietonie „Wyznanie” na łamach studenckiego tygodnika „ITD” w 1977 r. To były początki jego felietoniarskiej twórczości, uprawianej w wyjątkowych warunkach i okolicznościach, w ocenzurowanej Polsce Ludowej.

Geniusz felietonisty jest w stanie przebić się przez wszystkie przeszkody, bo ten gatunek dziennikarski dopada zazwyczaj ludzi utalentowanych i...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: