Jak być pięknym, młodym i bogatym?

Rozdęte wargi, wytrzeszczone oczy, napięte policzki Egzystencja ludzi świata zachodniego zatraca powoli sens i znaczenie. Polega na wyglądzie zewnętrznym z pełnym zaniedbywaniem wyglądu wewnętrznego, to znaczy obowiązuje maksyma: jak cię widzą, tak cię piszą. I tak traktują. Maria Czubaszek, osoba starsza i niespecjalnie urzekająca urodą, poddała się kuracji botoksem, co oznajmiła telewidzom TVN24 i nawet zademonstrowała swoje zapuchnięte oblicze. Najwyraźniej uległa czarowi miernoty panującej w naszym niedorobionym społeczeństwie i uznała, że jak ją widzą, tak ją piszą. Niegdyś znana humorystka i satyryczka, dziś udaje celebrytkę, a co z tego wyszło? Ani młoda, ani piękna, ani... Tego nie wiem, może jest bogata, a może nie i musi sobie dorabiać w kretyńskim programie, co się nazywa, dla zmylenia przeciwnika, „Śniadanie mistrzów”. I prezentują się w nim mistrzowie paplaniny, co się zaś tyczy nazwisk, są tak samo sławne, jak postaci z tytułowych newsów gazetowych tabloidów. A niech się uważają za mistrzów, zwłaszcza że znaczna ich część nie jest już ani młoda, ani piękna, ani bogata. Jest coś w naszym świecie, co budzi przerażenie. Ludzie wyzbyli się szacunku do siebie samych, traktują się jak przedmiot i tak się dają traktować przez cwaniaków z biznesu, marketingu i speców od stylu życia. Przede wszystkim trzeba być na powrót młodym. I nadrobić stracone lata spędzone na zwykłym życiu, zarobkowaniu na utrzymanie siebie i rodziny, na oglądaniu się w lustrze
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze