Istambuł

W głównej części dawnego Konstantynopola naprzeciwko siebie, niczym zaciekłe rywalki, stoją dwie gigantyczne świątynie. Ta część miasta jest doskonałym symbolem jego dziejów. Ogromna Hagia Sophia, która przez niemal tysiąc lat nosiła miano największej zadaszonej budowli świata, pręży niebywałej wielkości kopułę naprzeciw strzelającego w górę czterema minaretami Sultan Ahmet Camii, czyli Błękitnego Meczetu. Z rywalizacją nie ma przesady – meczet miał za zadanie przyćmić bazylikę. Ale go nie wykonał. Bo Hagia Sophia to bez wątpienia najbardziej poruszający punkt wycieczki po Stambule. Ale wróćmy do początku.

Świątynia, którą dziś możemy podziwiać, jest trzecim kościołem, który...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: