JUŻ CI LEWAK NIE POMOŻE

Po tym, jak kilka lat temu odwiedziłem Guantanamo, napisałem, że gdybym miał podsumować wrażenia z tego miejsca jednym jedynym opisem, to byłby to obrazek nowiutkiej kopii koranu w każdej z więziennych cel. Aby nowi więźniowie mogli mieć pewność, że żaden niewierny nie zdążył dotknąć świętej księgi swymi brudnymi rękami, zawieszono ją na ścianie szczelnie opakowaną w nieskazitelne, sterylne maseczki chirurgiczne. Wiadomo, że muzułmanie uznają niewiernych za nieczystych, ale trudno mi pojąć, dlaczego sami jeszcze bardziej umacniamy ich bigoterię. Co im o nas mówi ta mania padania na twarz? To, że muzułmanie postrzegają nas jako istoty nieczyste, jest już sporym problemem. Tym większym, że sami zdajemy się z tym zgadzać.Pastor monstrum Weźmy na przykład tego nikomu nie znanego pastora, który groził spaleniem koranu. Nie puścił z dymem ani zabudowań, ani dzieci i kobiet. Nie podpalił żadnej książki. Nie zdążył tknąć koranu nawet małym palcem, ale goła sugestia, że mógłby to uczynić, wywołała ostrą reakcję prezydenta Stanów Zjednoczonych, sekretarza stanu, dowódcy sił w Afganistanie, liderów G7, a nawet Angeliny Jolie. Prezydent Obama nigdy nie uronił słowa na temat honorowych morderstw na muzułmankach. Sekretarz Clinton nigdy nie zabrała głosu w kwestii rytualnego okaleczania kobiet. Generał Petraeus nigdy nie wspomniał o sodomistycznych skłonnościach mężczyzn z plemienia Pasztunów, którzy nagminnie molestują nieletnich chłopców w Kandaharze. W tym samym czasie
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze