Bezboleśnie ku ruinie

Taki stopniowy schyłek jest kuszący. Masz zgromadzony spadek po bardziej dynamicznej przeszłości. Mityguje to bezbolesny, niemal delikatny ześlizg w dół. W wielu krajach Europy panuje podobny nastrój: siedzisz spokojnie w ogródku narożnej kawiarni, obserwując świat niespiesznie podążający naprzód. Życie jest niezłe, praca niezbyt wymagająca, nadchodzą wakacje, wojna została zdelegalizowana. Gdzieś na horyzoncie, w muzułmańskim getcie z 50-procentowym bezrobociem, młodzi ludzie zabawiają się w...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: