Polityka w stylu lisa Witalisa

Tymczasem CBA już sygnalizuje możliwość uwikłania polityków PO także w korupcję związaną z procesami prywatyzacji stoczni w Gdyni i Szczecinie. Wprost24 z 11 października publikuje materiały dotyczące tej sprawy, którą nazywa „największą aferą III RP”. W tekście czytamy: „Najwyżsi urzędnicy Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oraz Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) przeprowadzili fikcyjny przetarg na sprzedaż stoczni w Szczecinie i Gdyni”. Dziennik.pl z 11 października podał następującą informację: „Premier sam chciał, żeby CBA to jemu w pierwszej kolejności, a nie prokuraturze, przekazywało materiały dotyczące nieprawidłowości przy prywatyzacji stoczni. Tyle że Biuro zrobiło to na długo po zakończeniu przetargu i do tego w jednym rzucie. Ale za to o kolejnych krokach CBA wiedział resort sprawiedliwości i Prokuratura Krajowa”. To kolejny wątek korupcyjny, sięgający szczytów PO-wskiej władzy, który wykryty został dzięki Mariuszowi Kamińskiemu i CBA. Tego PO znieść już nie może. Żąda głowy człowieka, który Tuskowi i jego partii skutecznie patrzy na ręce. Mariusz Kamiński to jeden z najuczciwszych wysokich funkcjonariuszy państwowych. Poznałem go w Lidze Republikańskiej, której był szefem. Człowiek ideowy, spokojny, precyzyjny, konsekwentny. Niczym innym niż bełkotem pijanego zająca są stawiane mu oskarżenia o „niekompetencję”. Przy okazji wykrycia gigantycznej afery związanej z odwlekaniem uchwalenia ustawy dodatkowo opodatkowującej zyski właścicieli kasyn i automatów do gier (
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze