Piękno naszej cywilizacji

Poprzednie miesięczniki

Jednak troski M. Łętowskiego, jakoby system polityczny w naszym kraju może przez to ulec „transformacji w jakąś kolejną postkomunistyczną i wschodnią odmianę”, nie tylko nie podzielam, lecz wręcz nie rozumiem. W postkomunizmie w wielu dziedzinach wciąż tkwimy. Czy autor sugeruje, że PiS może ten stan pogłębić? Sugestia to raczej nieprawdopodobna, jako że Jarosław Kaczyński zapowiedział wydostanie się z postkomunizmu. Oczywiście może mu się nie powieść, ale nie jest Wałęsą i zmiany kursu o 180 stopni raczej trudno od niego oczekiwać. Ale ad rem. Zdaję sobie sprawę, że mogę się powtarzać, chociaż postaram się przedstawić problem nieco inaczej, niż robiłem to uprzednio. Problem ogromnie ważny, a u nas niezmiennie lekceważony, zwłaszcza na rzecz bieżącej polityki. U Macieja Łętowskiego razi mnie niezmiernie czysto formalne traktowanie pojęcia „demokracja” (wybory, system parlamentarny, koalicje itd). Tymczasem nad tymi procesami politycznymi góruje zdecydowanie coś, co bardzo zawężająco określić można terminem „kultura”. To ona jest podstawą cywilizacji. Wobec jej znaczenia doraźne spory polityczne mają wagę wręcz trzeciorzędną. Za lat naście nikt o nich pamiętać nie będzie, podczas gdy podstawy cywilizacyjne społeczności utrzymują się przez dekady. Autor napomyka o „standardach zachodniej cywilizacji”, ale stawia je na równi ze „standardami demokracji”, a mowa tu o zgoła różnych kwestiach. Bez zdrowych zasad czy też wartości cywilizacyjnych demokracja stanie się tylko pustym
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze