Pęknięcie w Kościele polskim

Poprzednie miesięczniki

Od ponad miesiąca trwa w Radiu Maryja i „Naszym Dzienniku” kuriozalna akcja medialna, niemająca precedensu we współczesnej historii Kościoła polskiego. Jej celem jest udowodnienie, że abp Stanisław Wielgus stał się jakoby ofiarą wielkiego spisku, w który zamieszani są również najwyżsi polscy duchowni. Datę rozpoczęcia tej akcji wybrano nieprzypadkowo. Pierwsze publikacje ukazały się bowiem pod koniec czerwca bieżącego roku, a więc w chwili, gdy nowy metropolita warszawski Kazimierz Nycz udawał się do Watykanu, by odebrać paliusz arcybiskupi z rąk Ojca Świętego Benedykta XVI. W akcji tej szczególnie wyróżnia się Sebastian Karczewski, który pod koniec 2006 r. powrócił do „Naszego Dziennika”. Przez swoich byłych kolegów z redakcji nazywany jest „kolarzem”, gdyż jego specjalizacją nie jest bynajmniej historia czy polityka, ale... turystyka. To jej z zamiłowaniem oddawał się przez ostatnie lata. Wspiera go często Jan Robert Nowak, zasłużony aktywista Stronnictwa Demokratycznego, które w czasach PRL z założenia kolaborowało z komunistami. Z tymi ostatnimi pan Nowak musiał mieć dobre układy, bo w latach 70. pracował jako drugi sekretarz w polskiej ambasadzie na Węgrzech. W swoich publikacjach z tamtego czasu – co podaję za Wikipedią – atakował prymasa Węgier kardynała Mindszenty’a za „antyradziecki nacjonalizm”, jednocześnie chwaląc „imponujące sukcesy” komunistycznych władz węgierskich. Nawet jak na media podporządkowane ks. Tadeuszowi Rydzykowi dobór tych dwóch autorów jest także
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze