Niechciana tania energia

Poprzednie miesięczniki

Stara elektrownia atomowa w Czarnobylu i nowoczesna elektrownia atomowa w Hiszpanii Polska próba i widmo Czarnobyla Jedyna w naszym kraju próba zbudowania elektrowni jądrowej miała miejsce w latach 80. Zlikwidowano wówczas wieś Kartoszyno w pobliżu Jeziora Żarnowieckiego i rozpoczęto budowę. Elektrownia miała mieć cztery bloki energetyczne o mocy 1600 MW. Na otaczającym ją terenie o pow. 500 ha miało znajdować się blisko 630 obiektów stanowiących zaplecze ekonomiczne i logistyczne, stacja kolejowa i ośrodek radiometeorologiczny. Trwającej osiem lat budowie od początku towarzyszyły obawy i protesty okolicznych mieszkańców, które po katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 r. osiągnęły taką skalę, że inwestycję wstrzymano. O bezpieczeństwie elektrowni negatywnie wypowiedziała się Polska Agencja Atomistyki. Polski program energetyki atomowej umarł i wciąż nie wiadomo, jakie koszty zdołał pochłonąć. Budząca nadal przerażenie katastrofa elektrowni jądrowej w Czarnobylu jest kojarzona nieodłącznie z energetyką jądrową jako dowód na to, jak bardzo jest ryzykowna i jakim jest szaleństwem. Tymczasem szaleństwem było wszystko to, co wiązało się z elektrownią w Czarnobylu i czyniło z niej kuriozum w skali światowej. Pierwszym był sam wybór reaktora. Postawiono skrajnie niebezpieczny reaktor o dodatnim sprzężeniu zwrotnym, którego moc w razie awarii potrafi wzrosnąć nawet tysiąckrotnie. Takich urządzeń nie stosuje się nigdzie na świecie i były zabronione
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze