Chiny chleb bez wolności

Dodano: 24/04/2009 - 38/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Chiński Mur. Podobno nigdy nie zapobiegał najazdom barbarzyńców, ale za to skutecznie uniemożliwiał chłopom ucieczkę z Państwa Środka Pekińscy rykszarze w oczekiwaniu na Lepsze Jutro431 km na godzinę Dziś śladów Rewolucji Kulturalnej nie uświadczysz, odbudowane ze zgliszcz zabytki zdążyły nawet pokryć się patyną, kraj przecinają autostrady i ultraszybkie koleje. Ta łącząca Szanghaj z lotniskiem rozwija 431 km na godzinę. Za chwilę z Szanghaju do Pekinu podobnym pociągiem będzie się można dostać szybciej niż samolotem. Olimpiada się skończyła, ale wszędzie wre robota i powstają kolejne wieżowce, przy których Manhattan może mieć kompleksy. Panorama miasta zmienia się praktycznie każdego roku. Coraz trudniej znaleźć dawne zakątki, hutongi – tradycyjną parterową zabudowę starego Pekinu pozostawiono na niewielkim skrawku miasta z myślą o turystach. W Szanghaju jest jej jeszcze mniej, choć wśród małych podwórek chętnie kryją się salony masażu i bardziej „hardcorowych” uciech, za to miejscowe „Stare Miasto” – kompleks eleganckich sklepów i restauracji, zbudowano całkowicie od nowa. W ogóle sklepy w dużych miastach od naszych supermarketów różnią jedynie chińskie napisy i personel, lepiej posługujący się angielskim niż w niejednej naszej galerii. Nauczanie języka obcego rozpoczyna się w pierwszej klasie, a zważywszy na prostotę alfabetu łacińskiego i na to, ile trzeba lat, aby nauczyć się podstawowych 3 tysięcy znaków chińskich – niedługo młode
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze