Bajki Dziadka Rybińskiego- O popularności

Powóz odkryty kazał nagotować, parę worów dukatów złotych do niego włożyć i na przejażdżkę inauguracyjną przez stolicę ruszył. Wyległ lud na ulicę monarchę nowego oglądać, a król Protazy w płaszczu gronostajowym i koronie polowej z nausznikami, bo zimno było, w powozie stał i garściami dukaty między poddanych rozrzucał. Rzucili się ludzie na czworaka monety zbierać, w błocie się tarzali i śniegu, gdzieniegdzie nawet bójki miały miejsce, a król patrzył na to wszystko ze swego powozu dobrotliwie, tu i ówdzie garść jeszcze dukatów dorzucił, a kiedy dno w workach przeglądać zaczęło, rad do zamku wrócił. A zza murów głosy go dochodziły chóralne i skandowania: – Niech żyje Protazy, nasz władca ukochany, nasz Ojciec i dobroczyńca!

Odtąd co tydzień wyruszał dobry władca na miasto dukaty ludowi rozrzucać, a objawy miłości, jakie mu świadczono, wszelkie przechodziły wyobrażenia. Już na sam widok siwków królewskich tłum ekstazy doznawał, rzucał się kopyta końskie całować, a westchnienia wdzięczności tak były powszechne, że się klimat od tego ocieplił. A Protazy, że i na przydomek Sprawiedliwego zasłużyć chciał, coraz dalsze wyprawy przedsiębrał, do innych miast jeździł, a wszędzie, także i we włościańskich osadach, po drodze ziemie dukatami słał.

I tak to trwało czas jakiś, aż się dno w skarbcu królewskim pokazało, mysimi bobkami zamiast dukatami usłane. A że król dalej chciał dobroć i serce poddanym okazywać, zwołał naradę koronną, skąd dukatów do rozdawania wziąć. Radzili mędrcy noc całą, aż uradzili, że Podatek trzeba wprowadzić od Szczodrobliwości Królewskiej.

Zaraz też heroldowie w rynku obwieścili, że Miłość Monarsza do Ludu opodatkowana zostaje, a kto by się temu opierał, do lochu zaraz wtrącon będzie. Ponieśli też zaraz poddani dukaty do urzędów skarbowych, kto jednego, kto dwa, ale niechętnie. Zapełniła się trochę królewska komora i Protazy znów mógł na miasto wyruszyć z workami i pieniądz sypać, ale już nie tak szczodrze. A za...
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: