Kontynuacja, czyli kłamstwo główne

Bo to nie twarde, zwrócone ku przyszłości, państwowotórcze tezy budowały to „postkomunistyczne monstrum”, w którym przyszło nam żyć. Owszem, one były. Ale służyły raczej za fasadę dominującej w państwowym i w politycznym krajobrazie kontynuacji. Było to zresztą ciekawe doświadczenie z obszaru psychologii tłumu i politycznego marketingu. Trudno bowiem wskazać inny przypadek w demokratycznym kraju, w którym obraz propagandowy byłby tak odległy od rzeczywistego. Nie da się tego zrozumieć bez wskazania katalogu tych kłamstw. Trzeba to zrobić dla przyszłości, by zniszczyć mechanizmy manipulowania opinią publiczną.

Zrobić dla prawdy to, co uczynił już Antoni Macierewicz, pokazując w...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: