Gra w zabijanego

Dodano: 30/03/2009 - 37/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Intratna agresja Poziom tych produkcji jest bardzo niski. Z krótkiego filmiku zrobionego cyfrowym aparatem fotograficznym redakcja wybiera ujęcia najmniej korzystne. Nie jest to wcale takie trudne, ponieważ twarz ludzka nie jest maską, będąc w ciągłym ruchu, przechodzi przez różne fazy i wystarczy wybrać taki niedokończony ruch, aby był on grymasem. Zbliżenia pokazują niedostatki urody, nabrzmiałe żyły na wyciągniętej ręce, fałdki na brzuchu, zmarszczki na czole, krzywy ząb. Normalnie nikt by tych drobnych defektów urody nie zauważył, powiększone do wielkości normalnego zdjęcia przestają być drobne. Przyciągają uwagę i krzyczą. Krzyczą, bo redakcja zadaje swoim ofiarom medialny ból. Z wyrafinowanym okrucieństwem stosuje przemoc. Można to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, ponieważ działanie dziennikarzy wyczerpuje wszelkie znamiona przemocy. Definicja przemocy znanego kryminologa Brunona Hołysta mówi, że jest to zadawanie bólu fizycznego lub psychicznego w celu korzyści własnej. Redakcja zadaje swoim ofiarom ból psychiczny, bo je upokarza i robi to w celu korzyści własnej. Korzyścią jest tu uwaga widzów, przekładająca się na zyski z reklam zamieszczanych na tej samej stronie internetowej. Mechanizm jest podobny jak w telewizji – towar to oglądalność, którą kupują reklamodawcy. Im więcej osób wejdzie na stronę „Pudelka”, tym więcej przeczyta zamieszczone tam reklamy, a tym samym większe pieniądze będą skłonni zapłacić właścicielowi strony zleceniodawcy
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze