Gra w zabijanego

Intratna agresja

Poziom tych produkcji jest bardzo niski. Z krótkiego filmiku zrobionego cyfrowym aparatem fotograficznym redakcja wybiera ujęcia najmniej korzystne. Nie jest to wcale takie trudne, ponieważ twarz ludzka nie jest maską, będąc w ciągłym ruchu, przechodzi przez różne fazy i wystarczy wybrać taki niedokończony ruch, aby był on grymasem. Zbliżenia pokazują niedostatki urody, nabrzmiałe żyły na wyciągniętej ręce, fałdki na brzuchu, zmarszczki na czole, krzywy ząb. Normalnie nikt by tych drobnych defektów urody nie zauważył, powiększone do wielkości normalnego zdjęcia przestają być drobne. Przyciągają uwagę i krzyczą.

Krzyczą, bo redakcja...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: