Ten kryzys zmieni polską politykę

A reguła trzecia? Prosta – przy całej koślawości polskiej debaty publicznej jest na tym świecie jakaś sprawiedliwość. To znaczy z jednej strony wielka jest zdolność polskiego społeczeństwa do ulegania socjotechnicznym sztuczkom i wielka łatwość kupowania podróbek ofert dla Polski. Przeżywaliśmy to już przecież tyle razy – Kwaśniewszczyzna, wydawało się z żelbetonu. Milleryzm, zdawało się na trzy kadencje. A teraz „cudowność” ekipy Donalda Tuska, ten hucpiarski przekaz kompromitujący cały kraj, całą Polskę, która stery władzy oddała w ręce ludzi obiecujących wszystko i wszystkim w stylu iście putinowskim. I znowu mechanizm się powtórzył. Tusk na osiem lat? – pytali całkiem serio polityczni...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: