Wielka lustracja bajek -"Stoliczku, nakryj się"

Dodano: 24/05/2008 - 27/2008 NGP
Poprzednie miesięczniki

Horoskopy były nie najlepsze – Mars w koniunkcji z Uranosem na Wielkiej Niedźwiedzicy i z Feniksem w zadku zapowiadał zmiany. Zepsute zęby śniące się co noc Ślepowronowi wróżyły utratę władzy, a może i życia. Naczelny astrolog ostrzegał, że w ciągu dwóch, najdalej trzech lat może dojść do rewolucji. Na dodatek ościenny hegemon popadł w kryzys i nie było pewne, czy w momencie zagrożenia wyśle swe legiony z roboczą, przyjacielską, dobrosąsiedzką wizytą. Pomóc mogły jedynie czary. Czarna, biała, a najlepiej czerwona magia. Większość starszych magów proponowała rozwiązanie tradycyjne – odwołanie się do kijów-samobijów, które już nieraz się sprawdzały przy przywracaniu prawa i porządku. Niestety, jak stwierdził zwierzchnik resortów siłowych, morale kijów-samobijów było ostatnio dość niskie i nikt nie był w stanie zaręczyć, czy w krytycznym momencie nie przejdą na stronę demonstrantów. Inna opcja sugerowała zamówienie większej partii czapek niewidek, które nałożone w odpowiednim momencie, pozwoliłyby ocalić życie, a także drobne ruchomości. Ale ile można wynieść pod taką czapką. W tym momencie najlepsza koncesjonowana czarownica (5 tysięcy lat nieprzerwanej praktyki od czasów Sumeru, niepalna, nietonąca, kuloodporna i mimo podeszłego wieku – dość atrakcyjna) zaproponowała  własne rozwiązanie. Prawie zapomniany stoliczek nakryj się (ostatnie znane zastosowanie – uczta Baltazara w Babilonie). Stoliczek nakryj się realizujący marzenia obywateli – wyłanianych demokratycznie, drogą
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze