Wielka lustracja bajek – „Królewna Śnieżka”

Poprzednie miesięczniki

Ozwały się powszechne okrzyki „hańba, hańba!”. Co zapalczywsi ze szlachciców jęli szabel u boku szukać, zapominając, że zgodnie z regulaminem musieli ostawić je w szatni wraz z rożkami z prochem, samopałami, a także aparatami cyfrowymi. Sędzia począł szukać młotka, iżby tumult uciszyć, ale że ostatni młot ukradł rzemieślnik reperujący ławę oskarżonych, toteż tylko w dłonie klasnął, czym indukował gromkie brawa klakierów z galerii umieszczonych tam przez Ministerstwo Prawdy, Propagandy i Turystyki. – Legenda powiada – kontynuował – że obecna tu „Królewna Śnieżka”, córka Edwarda Jeżogłowego, wskutek spisku jego drugiej żony Adalberty została najpierw wygnana z elity władzy, następnie podtruta... – Tylko nie podtruta – zawołał oskarżyciel posiłkowy. – Z badań rzeczoznawców wiadomo, że otruła się sama, popijając dwa kilogramy jabłek kubłem ptasiego mleka, którego jej nigdy nie brakowało, z dodatkiem samogonu. – Nieprawda! – zaszlochała „Królewna”, a sędzia, chcąc zapanować nad powagą sądu, najpierw usiłował gwizdnąć ją kodeksem lustracyjnym, a gdy nie trafił, poprzestał na gwizdnięciu na palcach i nastała cisza. – Mogę kontynuować? – zapytał Rzecznik, wymachując Interesem Publicznym. – Za chwilę – poderwał się obrońca, który na procesach politycznych zjadł zęby i trzy sztuczne szczęki i dziś nie zamierzał popuścić. Choć na wszelki wypadek trzymał się blisko drzwi. – Nie dyskutujmy o faktach. Moja klientka, co jest wiadome, została po pierwsze – wygnana, po drugie – podtruta
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze